Z DZIEJÓW SOŁONKI

Sołonka jest najmłodszą z czterech wsi należących do gminy Lubenia.
Jej nazwa pochodzi od źródeł solankowych występujących na tych terenach. W roku 1589 Sołonka pojawiła się w spisie dóbr Ligęzów, czyli ówczesnych właścicieli Rzeszowa. Pierwsi osadnicy zostali tu sprowadzeni z Rusi. Byli nimi prawdopodobnie Wołosi.

Pierwsi mieszkańcy hodowali bydło, pracowali jako rzemieślnicy (drwale, cieśle, stolarze, kowale) oraz robotnicy solni. Rolnicy natomiast, pojawili się dopiero na przełomie XVI i XVII wieku. Około wieku XIV i XV, Sołonka, jak i reszta gminy Lubenia była pod kontrolą Rusi Czerwonej. Jednak od połowy wieku XVII została całkowicie spolonizowana. Wkrótce przeistoczyła się ona z osady solnej w rolniczą, a położona w trudno dostępnym miejscu, wiodła żywot w odosobnieniu od wielkich wydarzeń ówczesnej historii Polski i Europy. Nie ominęły jednak Sołonki krwawe i niszczące najazdy Tatarów m.in. w 1624 roku i zwłaszcza ten z 1672 roku, kiedy to została zniszczona nie tylko solanka, ale niemal cała wieś. Zginęła prawie połowa mieszkańców lub też zostali oni wzięci w jasyr. Ci, którzy ocalili swe życie gospodarowali w zaledwie sześciu zagrodach. Dopiero w XVIII wieku osada sołońska zaczęła odżywać, gdyż pojawiły się tutaj liczne rodziny w liczbie ośmiu nowych domostw. Z osady rzemieślniczej związanej ściśle z solanką i hodowlą bydła, Sołonka przekształciła się w wieś rolniczą, pańszczyźnianą i przynależała do tzw. dóbr tyczyńskich. Najpierw Branickich, a później Wodzickich i Uznańskich – panów na Tyczynie. Wiodła wówczas życie biedne, zacofane pod względem gospodarczym i kulturowym. Od 1772 roku wieś wraz z całą parafią lubeńską, przeszła pod zarząd administracji austriackiej – zaborcy, w interesie którego nie było rozwijanie gospodarki opartej na wydobyciu solanki. Władze austriackie zabroniły nawet korzystania z nich przez miejscową ludność stawiając tu specjalną straż wojskową. Dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku, tutejsza ludność i okolicznych miejscowości korzystała z solanki na własny użytek.

W okresie Powstania Styczniowego w 1863 roku w Sołonce, ze względu na jej bezpieczne położenie chronili się nie tylko uczestnicy powstania, ale prowadzili działalność agitacyjną i patriotyczną emisariusze idei narodowego wyzwolenia Polski. Spotykali się oni w kuźni Krupów i Szypułów, a pierwszy wójt w dziejach wsi Andrzej Krupa wsławił się bohaterskim czynem przewiezienia rodziny powstańczej Leszczyńskich z Królestwa Polskiego przez granicę do Galicji. Dokonał tego wozem wypełnionym gałęziami, w którym ukryta była grupka powstańców. W dowód wdzięczności Jan Leszczyńki oddał swoją córkę Mariannę (Marię) za żonę Andrzejowi Krupie. Maria Krupa zamieszkała od tej chwili na stałe w Sołonce i przeszła do historii, jako pierwsza nauczycielka w tej wsi. Uczyła swoje i cudze chłopskie dzieci czytania i pisania we własnym domu, gdyż pierwsza publiczna szkoła ludowa powstała tutaj dopiero w 1914 roku w domu Szymona Szypuły, emigranta sołońskiego z Ameryki. I wojna światowa, która wybuchła w tym samym roku odcisnęła swoje piętno również na dziejach Sołonki. W maju 1915 roku na terenie wsi doszło do wymiany ognia i walki oddziałów rosyjskich i austriackich. Po obydwu stronach byli zabici i ranni. Żołnierze austriaccy zostali pochowani w Sołonce (na granicy z Baryczką), a miejsce to upamiętnia drewniany krzyż. Natomiast samo pole potyczki i ostrzału artyleryjskiego upamiętnia tzw. kapliczka Tarańskich leżąca w bezpośredniej styczności za szlakiem – GOŚCIŃCEM STRACHÓW POLNYCH.

Lata międzywojenne upłynęły Sołonce na nieustannym zmaganiu się mieszkańców z biedą, a nawet nędzą. Dopiero po zakończeniu II wojny światowej, Sołonka z biegiem lat stawała się osadą coraz bogatszą i nowoczesną. W czasie okupacji 1939-1944 zawiązały się tu grupy konspiracyjne i partyzanckie związane z Armią Krajową i BCH. Partyzanci z Sołonki wzięli udział m.in. w akcji ,,Burza” w lipcu i sierpniu 1944 roku.
Po wojnie szczególnie ważnym i dziejowym wydarzeniem w życiu wioski stało się wybudowanie i otwarcie nowej murowanej szkoły podstawowej w 1964 roku tzw. tysiąclatki, a nieco później wybudowano i konsekrowano własny kościół pw. św. Wojciecha. Stało się to w roku 1986. Był to pierwszy kościół w dziejach tej wioski.

Współcześnie Sołonka jest kwitnącą i rozwijającą się osadą pod każdym względem. Odwiedza ją tysiące przybyszów z różnych stron świata, Europy i Polski. Przyciąga ich tutaj atrakcyjne położenie, skarby ziemi i przyrody, życzliwi ludzie no i przede wszystkim uzdrowiskowe wręcz powietrze oraz bogata historia.

Od najdawniejszych czasów, od chwili powstania osady Sołonka, jej mieszkańcy oprócz ciężkiej pracy ,,na soli”, ziemi, pastwisku i w lesie stworzyli specyficzną kulturę, tradycję, obrzędy i zwyczaje. Niektóre z nich przetrwały do dziś i są przez mieszkańców pieczołowicie kultywowane, ale większość z nich, niestety odeszła w mrok dziejów.

DSC00733 pl1Ale… zachowały się jeszcze dawne tradycje i zwyczaje, jak np. uroczyste święta religijne tj.: Boże Narodzenie, Niedziela Palmowa, Wielkanoc, Zielone Świątki, Boże Ciało i inne, które od lat przebiegają bardzo uroczyście, gromadząc w kościele tłumy wiernych.

Ponadto społeczność Sołonki bardzo dba o zachowanie takich tradycji jak: Kolędnicy, Trzech Króli, Święcenie Palm Wielkanocnych, Majówki, Święto Matki Boskiej Zielnej, Wszystkich Świętych, Adwent.palma16

Ale oprócz tego dużo jest zwyczajów świeckich:
Dożynki, Śmigus-Dyngus, Katarzynki, Andrzejki, Karnawał, Noc Świętojańska czyli tzw. sobótki obchodzone z dnia 23 na 24 czerwca – kiedy to mieszkańcy palą duże ogniska połączone z wróżbami, obrzędami i tańcami. Bardzo popularne zarówno w Sołonce, jak i w całej gminie Lubenia jest Malinowe Święto, które zawsze odbywa się w lipcu od wielu już lat i gromadzi tysiące uczestników. Uczestnicy imprezy mają okazję spróbować wówczas koktajli owocowych, głównie malinowych, wziąć udział w konkursach m.in. na najsmaczniejszy placek z malin oraz pokazach artystycznych. W maju odbywa się Noc Muzeów oraz liczne uroczystości szkolne z okazji świąt państwowych i patriotycznych.

Scarecrow1Spośród dawnych obyczajów i obrzędów do dziś praktykuje się w Sołonce stawianie strachów polnych na polach i w ogrodach. Dawniej zwyczaj ten był nagminny, teraz czynią to nieliczni, ale to tylko dlatego, że pól uprawnych jest coraz mniej. Jeszcze pod koniec XX wieku, strachów na polach było co niemiara. Strzegły pól przed ptakami, dzikami, sarnami, zającami i innymi zwierzętami. Dziś robią tak tylko ci, co mają własne zagony zbóż, ziemniaków, lub też obszerne ogródki i sady. Zgodnie z tradycją strachy polne nazywane są tutaj ,,dziadami’’ lub ,,strachami na wróble’’, choć wróbli w Sołonce pozostało dziś jak „na lekarstwo”. Niektórzy z mieszkańców Sołonki pamiętają wyjątkowe strachy konstruowane jeszcze w latach 80-tych XX wieku przez Władysława Szypułę. Były to niemal inżynierskie konstrukcje (zw. klekotek), które miały przeganiać szpaki i inne ptactwo z sadów, a zwłaszcza z czereśni i wiśni. Wszystkie drzewa tych owoców Szypuła otaczał ,,klekotkami’’ w taki sposób, by za jednym pociągnięciem specjalnej dźwigni uruchamiały specjalny cały system przeraźliwych dźwięków, odstraszających natrętne ptactwo. Dziś niezwykłe strachy dźwiękowe konstruuje Stanisław Pezdan. Są to misternie wykonane wiatraczki metalowe wbijane w ziemię, a mają odstraszyć krety z ogródków warzywnych.

Chcąc kontynuować dawne tradycje, stworzony przez nas GOŚCINIEC STRACHÓW POLNYCH, jest nie tylko atrakcją turystyczno – edukacyjną, ale przede wszystkim nowoczesnym sposobem wyrażania i utożsamiania się z tradycjami stworzonymi przez naszych przodków.

Czy wiecie, że…

  • W Sołonce mieszka obecnie ok. 500 mieszkańców. Sołtysem wsi jest Kazimierz Mazur, wybrany niedawno po niespodziewanej śmierci długoletniego sołtysa Edwarda Zapartka, który od pierwszej chwili wspierał nasz projekt, służył pomocą i radą. Cześć Jego Pamięci…
  • Sołonka zajmuje prawie 900 ha powierzchni, z tego ok. 500 ha zajmują lasy. Wieś graniczy bezpośrednio z Lubenią, Straszydlem, Blizianką, Baryczką i Połomią.
  • Z Rzeszowa – stolicy województwa podkarpackiego, w linii prostej Sołonka położona jest zaledwie w odległości 16 km, ale drogą trzeba jechać ok. 24-25 km. Czas dojazdu z Rzeszowa komunikacją autobusową to tylko 35-40 minut.
  • Średnie wysokości wzniesień w Sołonce sięgają od 350 do 457 m n.p.m. Nasz szlak turystyczny wznosi się na wysokość od 350 m do 380 m n.p.m. Najwyższy szczyt w Sołonce to wzgórze o wys. 457,9 m n.p.m., leżący na granicy Sołonki z Blizianką, położony w Lasach Państwowych.
  • Na skraju Sołonki, w miejscu granicznym ze Straszydlem, położona jest od dawna leśniczówka zbudowana pierwotnie przez hrabiostwo Uznańskich w II połowie XIX wieku, do 1938 roku. W latach I wojny światowej leśniczym w Sołonce był Kazimierz Bielański, młodopolski poeta i dramaturg, autor tomu poezji i dramatu pt.: „Zdobywcy”. W leśniczówce u Bielańskiego przebywał przez prawie dwa miesiące letnie w 1918 roku jeden z najwybitniejszych pisarzy okresu ,,Młodej Polski’’- Stanisław Przybyszewski wraz z żoną Jadwigą Kasprowiczową i jej córką. Przechadzał się leśnymi duktami Sołonki i pisał stąd listy do najwybitniejszych pisarzy polskich tamtego czasu.
  • Tzw. bieda i nędza galicyjska zmuszała sołońskich chłopów do emigracji, której nasilenie nastąpiło zwłaszcza na przełomie XIX i XX wieku. Potomkowie emigrantów do dziś żyją m.in. w USA, Kanadzie, Brazylii, Argentynie oraz Europie zachodniej, we Francji i Anglii.
  • W Sołonce od kilku lat działa prężnie Stowarzyszenie Mieszkańców Wsi Solanka. Przyjęło ono budynek szkolny, w którym utworzono pierwszą w dziejach gminy Lubenia Niepubliczną Szkołę Podstawową i Przedszkole, a także ma tam swoją siedzibę Muzeum Regionalne.
  • Obok szkoły mieszkańcy wsi olbrzymim wysiłkiem zbudowali swój pierwszy w dziejach kościół p.w. św. Wojciecha, patrona Polski. Uroczystej konsekracji kościoła dokonał biskup przemyski ks. Ignacy Tokarczuk w dniu 5 października 1986 roku. W kościele znajdują się relikwie św. Wojciecha, patrona Sołonki.
  • W 1982 roku został nakręcony film dokumentalny pt. ,,Chłop niezależny”, którego bohaterem jest Władysław Szypuła z Sołonki.
    Był on wówczas niezwykle aktywnym działaczem chłopskiej ,,solidarności” i jednym z organizatorów strajku chłopskiego w Rzeszowie. Wygłaszał na nim swoje patriotyczne i religijne wiersze. Film o jego życiu nakręcony został przez Zygmunta Skoniecznego na zamówienie Wytwórni Filmów Oświatowych w Łodzi. Emitowany był w TVP i niektórych kinach całej Polski.
  • Rośnie w Sołonce (obok leśniczówki) największa w gminie Lubenia i jedna z największych na Podkarpaciu, lipa szerokolistna (pomnik przyrody). W obwodzie sięga 4,5 metra.
  • Od wielu lat przebiega przez Sołonkę trasa samochodowego Rajdu Rzeszowskiego. Rozgrywane są tutaj na krętych drogach odcinki specjalne, gromadzące setki kibiców z całej Polski
    i zagranicy.
  • Kaskadę solną w Sołonce, w ciągu ostatnich kilku lat odwiedziło kilkanaście tysięcy ludzi z kraju i z zagranicy. To urocze miejsce wypoczynku i podreperowania zdrowia, położone jest w przysiółku Podlas.
  • W lutym 2013 roku odbył się w Sołonce plener malarski, w którym uczestniczyło 15 profesjonalnych artystów malarzy i fotografików. Powstałe podczas pleneru dzieła sztuki są obecnie zdeponowane i wystawione na ,,Słowikówce nad Solanką” – ośrodkiem wypoczynkowym z trzema domkami letniskowymi i basenem. Galeria obrazów i fotografii nosi nazwę ,,UKORZENIENI”. Są tu obrazy współczesnych mistrzów pędzla z Podkarpacia.
Reklamy